PracaiPracownik.PL
HR, rekrutacja i zatrudnienie
Menu

Samozatrudnienie 21 marca 2016

to-call-1542594__180Ilu z nas tkwi w pracy nie przynoszącej nam godziwych dochodów? Musimy wciąż słuchać szefa i pracować za grosze po to, żeby lepiej wiodło się innym? Czemu sami nie zrobimy czegoś dla siebie? Wystarczy tylko odrobina chęci i umiejętności.  W dobie dużej konkurencji na rynku pracy, wiele osób ma problemy z jej znalezieniem. Nierzadko zdarza się, że ludzie szukają zatrudnienia przez kilka miesięcy a po tym czasie trafiają do pracy, która nie była szczytem ich możliwości. Niestety tak bywa bardzo często zatrudnieni na jakimś podrzędnym stanowisku marzą tylko, aby znaleźć w końcu jakąś normalną pracę za uczciwe pieniądze. Najgorzej jest, gdy zaczynamy myśleć, że już nigdy nie znajdziemy dobrej pracy i nie będziemy godnie zarabiać bo kto przyjmie nas jeżeli pracujemy w jakiejś małej firmie, w której nie zdobywamy praktycznie żadnego doświadczenia zawodowego bo na naszym stanowisku zajmujemy się rzeczami bardzo prostymi, które nie przydadzą się nigdzie indziej. Przykładem jest tu jeden z moich znajomych, który po studiach idąc po najmniejszej linii oporu zatrudnił się w firmie, która zajmowała się produkcją szyb. Jego zadaniem było tylko i wyłącznie wkładanie pociętych już szyb do myjni. Zadanie było tak proste, że nie wymagało wielkiego wysiłku intelektualnego. Cały czas opowiadał, że skoro ma tytuł magistra z informatyki, to prędzej czy później zacznie szukać pracy właśnie w tej dziedzinie. Jednak tylko na gadaniu się skończyło. Po pięciu latach został zwolniony – kryzys, redukcja etatów. Okazało się, że dla magistra, specjalisty od mycia szyb nie ma pracy. Kto chciałby powierzyć pracę informatyka, na stanowisku wymagającej pracy umysłowej osobie, która przez pięć lat myła szyby i nie miała ciągłej styczności z komputerami skoro na rynku jest mnóstwo informatyków po studiach, którzy chociaż przez krótki okres czasu pracowali w jakimś serwisie komputerowym, czy czymś podobnym. Kolega odpadł w przedbiegach i praktycznie poddał się. Stwierdził, że pomimo pięciu lat studiów zaszufladkowano go jako pracownika fizycznego i tak właśnie pracować będzie do końca życia. W wyniku swojego niezadowolenia poszedł pracować jako operator maszyny wytwarzającej plastikowe elementy – zadanie – wyjmowanie gotowych elementów z maszyny. Tak właśnie miała zakończyć się kariera magistra informatyka. Jednak ku jego zadowoleniu tak się nie stało. Dlaczego?   Pewnego wieczoru siedzieliśmy ze znajomymi przy piwkach. Od słowa do słowa weszliśmy na temat pracy. Okazało się, że każdy z nas nie pracował w wyuczonym zawodzie. Jedni wyszli na tym dobrze, inni źle. Jedyną istotną sprawą, która nas łączyła było to, że każdy znał się na czymś, choć nie miał żadnego wypisanego na papierku doświadczenia zawodowego. Brak papieru kończył karierę w zawodzie osób, które często umiały więcej od zawodowców. Ja na przykład pracując jako handlowiec znam się na komputerach na tyle dobrze, że w firmie, w której pracuję, nie zatrudniali informatyka bo póki ja w niej pracowałem, nie był on potrzebny. Kolega natomiast pomimo tego, iż pracował fizycznie przy plastikach, był znakomitym programistą i znał się dobrze na tworzeniu stron www. Doszliśmy do wniosku – czemu nie wykorzystać swoich umiejętności aby poprawić swoją sytuację życiową? Skoro robimy to, co umiemy tylko dla siebie lub dla znajomych, to dlaczego nie możemy wykonywać także takiej pracy dla innych oczywiście za uczciwą opłatą? Ile osób jest dobrymi majstrami, komputerowcami, hydraulikami, ale nie wykorzystują tego? Skoro umiemy coś czego nie umieją inni – wykorzystajmy to i zacznijmy się ogłaszać, zarabiając dzięki temu trochę grosza a jeśli poświęcimy nieco więcej czasu, mamy również dużą szansę założyć własną działalność dającą dobre dochody. Droga od pomysłu do realizacji jest długa ale moim zdaniem opłacalna, dlatego też polecam krótki rachunek sumienia i wzięcie się do roboty. Na początek dobrze jest posiedzieć trochę w internecie i zareklamować się na paru serwisach ogłoszeniowych. Jeżeli nie mamy środków na reklamę naszego ogłoszenia, możemy zacząć reklamować się bezpłatnie. Jak zacznie to przynosić jakieś efekty, możemy zacząć za taką reklamę płacić. Dzięki temu nasze ogłoszenie będzie lepiej widoczne wśród setek innych ogłoszeń. W zależności od branży warto również zastanowić się nad reklamą w lokalnych gazetach. Jeżeli chcemy zarabiać musimy część zarobionych przez nas pieniędzy inwestować w reklamę. Ja osobiście przyjąłem sobie na początku, że 10% zarobionych przeze mnie pieniędzy wydam na reklamę. Po pewnym czasie zaczęło to przynosić korzyści. Kolejnym etapem było stworzenie własnej strony www. Bez tego nie jesteśmy w stanie zaistnieć w internecie a w zależności od branży niekiedy same ogłoszenia na serwisach ogłoszeniowych nie wystarczą, by stworzyć dla siebie pracę, z której mielibyśmy taki zarobek, jaki byśmy chcieli. Samo stworzenie strony www to mało. Trzeba ją jeszcze dobrze wypozycjonować w wyszukiwarkach. Bez tego będziemy niewidoczni i na nic zda się trud stworzenia tej strony bo nikt na nią nie będzie zaglądał. Proces pozycjonowania jest długi, żmudny i kosztowny ale jeżeli chcemy zarobić, musimy liczyć się z tym, że musimy ponieść koszty reklamy. Bez tego nadal tkwić będziemy w tym samym bagnie, w którym byliśmy wcześniej czyli albo będziemy nadal szukać jakiejkolwiek pracy albo będziemy męczyć się na stanowisku, które nie jest szczytem naszych możliwości. Początek jest prosty. Krótki rachunek sumienia, stwierdzenie na czym się znamy, co chcielibyśmy robić i decyzja o realizacji celów. Realizacja oczywiście łączy się z kosztami ale jak już wspominałem wcześniej bez tego nie mamy najmniejszych szans by stworzyć dla siebie pracę, która da nam satysfakcję i godziwe pieniądze.

Brak komentarzy do Samozatrudnienie

Planowanie kariery 28 stycznia 2016

marketing-942991__340Każdego poranka czujesz, że masz już dosyć. Pochmurne niebo za oknem, deszczowa pogoda, zbyt głośna zabawa dzieci lub skrzywiona mina współmałżonka – wszystko wyprowadza Cię z równowagi.  Każdego poranka czujesz, że masz już dosyć. Pochmurne niebo za oknem, deszczowa pogoda, zbyt głośna zabawa dzieci lub skrzywiona mina współmałżonka – wszystko wyprowadza Cię z równowagi. To takie uczucie jakbyś codziennie wstawał lewą nogą. Twoimi towarzyszami stały się apatia, smutek, stres i złość na wszystkich i wszystko dookoła. A kiedyś miałeś w sobie tyle życia i radości. Pamiętasz, jakie ambitne plany miałeś zaraz po studiach?  Od wielu miesięcy, od lat oglądasz z perspektywy tego samego biurka ten sam widok i czujesz, że uchodzi z Ciebie życie i że dłużej tego nie pociągniesz. Jesteś niemiły dla współpracowników – choć sam nie wiesz dlaczego. Ciągle zmęczony straciłeś jakąkolwiek motywację do działania. Już w poniedziałek marzysz o weekendzie.  Z każdym tygodniem jest gorzej. Czujesz, że wszystko wokół straciło sens. Jeżeli masz takie właśnie odczucia – dopadło Cię wypalenie zawodowe.   Wypalenie zawodowe oznacza stan wyczerpania i  utratę motywacji do działania, obniżenie efektywności oraz brak satysfakcji z dotychczas wykonywanej pracy. W naszym zagonionym społeczeństwie – zdarza się coraz częściej.  Czasem zaczyna się od falstartu. Często bywa tak, że rozpoczynamy naszą karierę zawodową w złym kierunku lub od złego stanowiska. Na ogól będąc zaraz po studiach i nie mając wielkiego doświadczenia zawodowego jesteśmy szczęśliwi, że w ogóle udało nam się coś znaleźć.  Po latach studenckiej oszczędności cenimy pracę i pieniądze,  które za nią otrzymujemy. Nagle możemy sobie pozwolić na więcej.  Niestety za chwilowe szczęście rachunek przychodzi kilka lat później. Jeżeli dostaliśmy pracę z przypadku i nie jest ona zgodna z naszym wykształceniem, a przede wszystkim zainteresowaniami prędzej czy później dopadnie nas wypalenie zawodowe. Co gorsze, im dłużej będziemy ją wykonywać tym trudniej , zwłaszcza jeśli jest zupełnie różna od tego w czym chcielibyśmy się realizować, będzie nam zmienić raz obraną ścieżkę zawodową.  Podstawową zasadą planowania kariery jest posiadanie konkretnej i nie podatnej na mody i wahania naszego nastroju wizji, co chcemy robić i co chcemy w swoim życiu osiągnąć. Podstawą zawodowego rozwoju jest skrupulatne i systematyczne zaplanowana kariera.  Planowanie kariery jak sama nazwa wskazuje to rozpisanie w możliwie najmniejszych detalach co i kiedy chcemy osiągnąć. Pomocne w zmianie pracy i w owym planowaniu może być sześć poniższych kroków.  Sześć najważniejszych kroków w planowaniu kariery : Zastanów się nad swoimi słabymi i mocnymi stronami. Weź pod uwagę zarówno te, które dotyczą twojej osobowości jak i przyjrzyj się tym, które są związane z twoimi umiejętnościami zawodowymi. Zrób skrupulatny research rynku. Oceń jakie są szanse i możliwości na zmianę pracy w danym momencie. Czasem kryzys w danej branży uniemożliwia na jakiś czas zmianę pracy. Czasem jest on jednak szansą i może być motorem napędowym do zmian. Spróbuj spojrzeć i ocenić swoją sytuację realnie. Zastanów się także nad tym jakie ewentualne zagrożenia mogłaby wnieść zmiana pracy do Twojego obecnego trybu życia. Nie ograniczaj swojego potencjału. Oczywiście trudno z pracownika biurowego przekształcić się nagle i zostać lekarzem. Niemniej to, że pracowałeś wiele lat w jednej dziedzinie nie oznacza, że nie możesz sprawdzić się w branży pokrewnej. Jeśli postanowisz działać, rób to według konkretnego planu. Czasem, aby otrzymać wymarzone stanowisko potrzebne są różne dodatkowe kursy, studia podyplomowe czy też lepsza znajomość języka obcego. Jeżeli wszystko zaplanujesz z głową będziesz w stanie przewidzieć to co mogłoby Ci pomóc zdobyć lepszą ofertę pracy. Kiedy pojawi się upragniona oferta – będziesz gotowy. Cały czas rozwijaj sieć kontaktów. Udzielaj się na forach internetowych, spróbuj poznać ludzi z branży, którą się interesujesz. Być może ktoś, zna kogoś, kto szuka kogoś na stanowisko o którym właśnie marzysz. Cały czas staraj się zachowywać optymizm i pogodę ducha. Mimo trudnych chwil – nie pozwól sobie na to, aby zgorzknieć. Z ponurakami – mało kto chce współpracować.

Brak komentarzy do Planowanie kariery