PracaiPracownik.PL
HR, rekrutacja i zatrudnienie
Menu

Negocjowanie zarobków 29 sierpnia 2016

businessman-805767__340Negocjacje zarobków nastręczają pracownikom nie lada problemów. Trzeba powiedzieć, że wielu z nas po prostu boi się nawet rozpocząć rozmowę o wynagrodzeniu ze swoim pracodawcą.  Przyczyną takiej sytuacji jest zwykle poczucie, że rozmowy o pieniądzach wskazują na małostkowość i chciwość pracownika. Niektórzy z nas twierdzą wciąż, że negocjacje zarobków to coś złego, niewłaściwego. Tymczasem, pracownik ma prawo do wynegocjowania stawki swoich zarobków. Należy mieć jednak wewnętrzne przekonanie, że zarabianie godziwego wynagrodzenia jest naszym prawem. To podstawa do przeprowadzenia owocnych negocjacji płacowych.  Składowe pracy, które wpływają na wynagrodzenie, to poświęcony czas, stres, zdolności, wysiłek fizyczny i psychiczny, a także wykształcenie, jakie zdobyliśmy, i które przyczynia się do wykonywania naszych obowiązków zawodowych w należyty sposób. Praca jest swoistą opłatą za określone zadanie, jakie wykonujemy na rzecz pracodawcy. Trzeba więc powiedzieć, że wynagrodzenie bezwzględnie należy się pracownikowi, a rozmowa o jego wysokości jest nie tylko naszym prawem, ale i obowiązkiem.  Przed rozpoczęciem negocjacji zarobków, musisz zastanowić się, ile chciałbyś zarabiać, jakie są Twoje potrzeby i ile wynoszą w przeliczeniu na pieniądze. W zależności od sytuacji rodzinnej prawdopodobnie Twoje oczekiwania zarobkowe będą rosnąć. Musisz więc ustalić pułap, jaki bezwzględnie musi osiągnąć Twoja pensja, abyś mógł spokojnie zapłacić wszelkie zobowiązania i mieć środki „na życie”. Następnie, powinieneś  rozeznać się, jaki poziom mają płace w regionie, w którym pracujesz lub zamierzasz pracować. Warto też zapoznać się z charakterem miejsca pracy, w którym szukasz zatrudnienia. Inaczej bowiem prowadzi się negocjacje zarobkowe z firmą prywatną, inaczej z międzynarodowym koncernem, a jeszcze w inny sposób z firmą państwową. W dużych koncernach zazwyczaj jest ściśle ustalona siatka płac, w której może poruszać się stawka podstawowa pensji pracowniczej. Możesz więc w takim przypadku walczyć wyłącznie o dodatki ruchome, świadczenia socjalne czy warunki pracy. Podobnie sytuacja wygląda w firmach państwowych, ponieważ są one mało elastyczne w kwestiach płacowych. Największe możliwości negocjacji ma pracownik przedsiębiorstw prywatnych. Pensje są w takich przypadkach przyznawane według uznania pracodawcy.  Negocjując zarobki warto zwrócić uwagę nie tylko na ich wysokość, ale również na to, czy wynagrodzenie będzie stałe, czy ruchome. Powinieneś dowiedzieć się, jaką formę zatrudnienia i na jaki okres proponuje pracodawca, czy istnieje realna możliwość awansu i doskonalenia zawodowego? Powinny interesować Cię ponadto świadczenia dodatkowe, jakie oferuje pracodawca. One również odnoszą się do całości wynagrodzenia.  W czasie rozmowy z pracodawcą należy początkowo zaproponować wielkość zarobków nieco wyższą od tej, którą rzeczywiście chcesz uzyskać. Będziesz mógł wówczas powiedzieć, że kwota jest wstępną propozycją i jesteś skłonny do dalszego jej negocjowania. Podczas rozmowy warto doprecyzować warunki pracy oraz formę prawną, jaka będzie regulować stosunek Twojej pracy.

Brak komentarzy do Negocjowanie zarobków

Telepraca 18 lipca 2016

writing-336370__180Telepraca często mylona jest z pracą przez telefon, gdzie nasze bezpośrednie kontakty z klientem zastąpione są rozmową „na odległość”. Dzieje się tak podczas konsultacji na bezpłatnych liniach np. z bankiem, biurem konsumenta danej firmy, czy dzwoniąc do centrali taxi.   Tymczasem telepraca to „zdalna praca, biuro w domu, forma organizacji pracy polegająca na świadczeniu pracy poza siedzibą przedsiębiorstwa, jednak w kontakcie z przełożonymi i współpracownikami za pomocą urządzeń telekomunikacyjnych.” Telepraca może przybierać wiele form i być różnie charakteryzowana. Źródło: Wikipedia W Stanach Zjednoczonych najczęściej używa się terminu „praca zdalna” (ang. telecommuting), podczas gdy w Europie powszechnie posługujemy się terminem „telepraca” (ang. telework).  Kobiety po urodzeniu dziecka bardzo szybko decydują się na powrót do firmy, chociaż z bólem serca rozstają się ze swoją pociechą. Kieruje nimi strach przed utratą zatrudnienia, środków do życia w postaci jednej pensji, widzą również trudności w powrocie na rynek pracy po przerwie związanej z wychowywaniem dziecka.  Rozwiązaniem dla wielu z nich jest telepraca. Jej główna zaleta to możliwość pogodzenia opieki nad dzieckiem z pracą zawodową ze względu na jej elastyczny czas oraz zadaniowy charakter. Mamie dane jest bycie świadkiem uśmiechu, pierwszego słowa czy kroczku dziecka. Zaoszczędza czas i pieniądze na dojazdy, a przede wszystkim zyskuje większy spokój. Oczywiście potrzebna jest dyscyplina i dobra organizacja pracy w domu. Tutaj nie ma mowy o marnowaniu czasu, kiedy trzeba w pełni wykorzystać dwie godziny snu malucha. Młoda matka jest aktywna zawodowo, co powoduje jej lepsze samopoczucie i oderwanie się chociaż na chwilę od spraw domowych.  Pozytywne aspekty telepracy widzi również prawnik Łukasz Supera z Kancelarii Adwokackiej M. Supera w Warszawie: „Wniosek o możliwość telepracy nie jest dla szefa wiążący, czyli może się na niego zgodzić, ale nie musi. Ważne, że w kodeksie pracy jest przepis, który mówi, że kobieta na wychowawczym może pracować zarobkowo, nie tracąc prawa do tego urlopu, pod warunkiem że łączy pracę z opieką nad dzieckiem. W takim wypadku telepraca jest najlepszym rozwiązaniem. Mama może w ten sposób dorabiać nawet w swojej dawnej firmie, będąc jednocześnie na urlopie wychowawczym.”   Michał Filipkiewicz z portalu pracuj.pl w programie „Dzień dobry TVN” przyznaje, że „w naszym kraju zaledwie 2% pracowników pracuje zdalnie, podczas gdy np. w krajach skandynawskich współczynnik ten wynosi aż 15%, a w Wielkiej Brytanii 10%.”    Co zatem powstrzymuje pracodawców i pracowników przed zmianą trybu pracy? Problem leży po obydwu stronach. Nie każdej osobie odpowiada tzw „zdalna praca”, potrzeba do niej odpowiednich predyspozycji psychicznych, samodyscypliny i określonej struktury motywacji. Praca daje nam, też możliwość bycia wśród różnorodnych ludzi i kontaktu z nimi. Długotrwała izolacja źle wpływa na samopoczucie, obniża nastrój. Dom staje się więzieniem z którego nie ma szansy wyjść bo „zawsze jest coś w nim do zrobienia”, a kontakty z innymi ludźmi są zazwyczaj formalne i okazjonalne.  Pracodawcy natomiast mają negatywne podejście do tej formy zatrudnienia z powodu braku kontroli nad pracownikiem i braku zaufania. Telepraca wymaga od przełożonego dobrych zdolności menadżerskich, zdolności komunikacyjnych i umiejętności precyzyj w wydawaniu poleceń. Przepisy kodeksu pracy nakładają na przedsiębiorcę obowiązek zapewnienia atestowanego, zgodnego z przepisami BHP sprzętu biurowego potrzebnego do realizacji zleconych zadań, a wykonywanie obowiązków poza miejscem pracy wcale nie zwalnia go to z odpowiedzialności za swojego podwładnego.   Aby zniwelować dyskomfort i zaspokoić potrzeby obydwu stron, można podjąć tzw. „częściową telepracę”. „To dobre wyjście dla wielu matek. Kobieta inaczej się czuje, gdy musi wyjść z domu -mówi psycholog Katarzyna Korpolewska. – To ją mobilizuje. No i ma kontakt z ludźmi, a to jest ważne w każdej pracy. Znam parę, która ma dwoje dzieci i tak się umówili, że kobieta pracuje cztery dni w domu, piątego dnia zastępuje ją mąż i bierze pracę „na wynos”, a ona idzie na jeden dzień do firmy. Ich szefowie zgodzili się na częściową telepracę.”   Telepracownik ma takie same prawa co pracownik pracujący w miejscu zatrudnienia w zależności od podpisanej umowy. „Przy podpisywaniu umowy o pracę, w treści dodatkowo określa się warunki jej wykonywania, zgodne z definicją telepracy, uwzględniające specyfikę wykonywania zadań przez telepracownika. Bardzo istotne jest doprecyzowanie miejsca wykonywania usług poza siedzibą firmy oraz narzędzi elektronicznych, przy użyciu których zatrudniony pracownik będzie się rozliczał z wypracowanych efektów. W zależności od rodzaju umowy, telepracownik ma dostęp do ubezpieczenia socjalnego oraz odprowadzaną comiesięczną składkę do ZUS.”

Brak komentarzy do Telepraca